Darmowe wakacje w luksusowym domu w Miami? Proszę bardzo!

Darmowe wakacje w luksusowym domu w Miami? Proszę bardzo!


Kiedy odkryłam, że mogę na wakacje za darmo zamieszkać w domu na tytułowym zdjęciu, w Miami, prawie wpadłam pod stół ze zdziwienia. Potem znalazłam inne oferty w Nowej Zelandii, Australii czy południowej Francji. To było dla mnie jak otwarcie wrót do zupełnie nowego świata. Może się mylę, ale wydaje mi się, że ta forma podróżowania nie jest jeszcze w pełni odkryta przez polskich podróżników.

Ale o co chodzi?

Z angielskiego: Housesitting

O osoby, które w zamian za opiekę nad domem albo zwierzętami udostępniają dom za darmo. Brzmi jak szaleństwo? No nie, bo mnóstwo ludzi chce wyjeżdżać na wakacje mając zwierzaki, ogród albo basen i nie ma nikogo, kto chciałby się tym wszystkim zająć w pełnym wymiarze. Ogłoszenia są czasami naprawdę niesamowite, na przykład znaleźliśmy dom w Szkocji do opieki na dwa lata, którego właściciele wybierają się na dwuletni, bardzo niespieszny rejs dookoła Wielkiej Brytanii. Inne – penthouse w centrum Londynu, z przepięknym kotem do opieki, właściciele wyjeżdżają na 2 tygodnie na wakacje i szukają kogoś kto podrapie za uchem ich Puszka.

Portale o których mówię to:

  • Trusted Housesitters – członkostwo na 3 miesiące kosztuje 257 zł (£44.97), a na rok 411 zł (£71.88) – to jest największy portal jaki znalazłam, bardzo dużo ogłoszeń ze Stanów, Australii i Wielkiej Brytanii
  • House Carers – roczne członkostwo kosztuje 170 zł (£30), tutaj szczególnie dużo ofert jest z Wielkiej Brytanii i Australii
  • Mind My House – 111 zł za rok ($30), ten portal jest moim zdaniem najmniej wygodny do przeglądania ogłoszeń

Plusy tego rozwiązania:

  • Budżet: Dostajesz dom za darmo, no może za opłaty. Możesz zamieszkać w pięknym mieszkaniu w Nowym Jorku na Manhattanie, albo w apartamencie na Jamajce. Z A  D A R M O. Mnóstwo zagranicznych blogerów z tego korzysta.
  • Poznajesz z bliska miejsce do którego jedziesz, masz sąsiadów, a nawet zwierzęta domowe ;-) Często też samochód i inne udogodnienia, których nie ma w hostelu, hotelu czy airbnb

Ograniczenia:

  • Przede wszystkim czas – raczej najpierw trzeba szukać domu, a potem dopiero zastanawiać się czy termin nam pasuje, także dla osób które mogą wyjeżdżać tylko w ściśle określonym terminie może być ciężej
  • Zwykle trzeba się opiekować zwierzętami – jeden kotek czy piesek to nic, ale my widzielśmy domy za opiekę nad gospodarstwem z krowami, koniami, 6 psami, 3 kotami i rybkami. Do tego ogromny ogród, który trzeba podlewać dwa razy dziennie. Bardzo często właściciele piszą o tym, że chcieliby aby osoba pilnująca zwierzaka spędzała z nim na przykład co najmniej 5 czy też 8 godzin dziennie, co stanowi dodatkowe ograniczenie
  • Bariera wejścia – wiadomo, że właściciele najpierw wybiorą kogoś kto ma już 5 referencji na koncie, dlatego sądzę, że trzeba zacząć małymi kroczkami

Aktualne ogłoszenia:

Hawaje domek Domek na Hawajach

Opieka nad trzema ślicznymi kotkami, różne terminy

Źródło: Trusted House Sitters

 

Screen Shot 2015-02-27 at 9.35.57 PMDomek na wyspie Timor

Opieka nad 2 psami i farmą rybną :D, różne terminy

Źródło: Trusted House Sitters

 

Screen Shot 2015-02-27 at 9.39.49 PMDom z ogronem w Londynie, dzielnica Hammersmith

Opieka nad kotem

Źródło: Mind My House

 

Na pewno będziemy próbować zamieszkać w takim domu, niejednym najlepiej, podczas podróży dookoła świata. Będę informować o postępach :-)

  • Marta pierwsze słyszę, w sensie nigdy na te portale nie wpadłam. Dzięki za ten post, bo może kiedyś się to przyda. Zwłaszcza, że kocham podróżować.

    • No to fajnie, że już wiesz :) na polskojęzycznych blogach to nie jest jeszcze temat opisany, ale są blogerzy zagraniczni, którzy na dostępności darmowych domów opierają swoje plany podróżnicze, a także zwykli ludzie tacy jak Ty i ja, którzy w ten sposób oszczędzają na wynajmie mieszkania.
      Genialna opcja!

  • magda

    badzo fajne i przydatne informacje! Nigdy o tym nie słyszałam :) Zdaj relacje jak tego spróbujesz!