<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>roadtrip &#8211; marta.ninja</title>
	<atom:link href="https://marta.ninja/tags/roadtrip/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://marta.ninja</link>
	<description>by Marta Tatarynowicz</description>
	<lastBuildDate>Sun, 25 Jun 2017 07:30:07 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Sardynia poza turystycznym szlakiem. Zdjęcia część I</title>
		<link>https://marta.ninja/2014/09/sardynia-roadtrip/</link>
					<comments>https://marta.ninja/2014/09/sardynia-roadtrip/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marta.ninja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 09 Sep 2014 22:01:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Włochy - Sardynia]]></category>
		<category><![CDATA[roadtrip]]></category>
		<category><![CDATA[sardynia]]></category>
		<category><![CDATA[sardynia roadtip]]></category>
		<category><![CDATA[sardynia zwiedzanie]]></category>
		<category><![CDATA[sardynia zwiedzanie samochodem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://marta.ninja/?p=244</guid>

					<description><![CDATA[<p>Pomimo tego, że pewnie wcale nie powinnam wrzucać tych zdjęć, tylko zrobić podsumowujący wpis ze zdjęciami z całej Sardynii, to jednak nie mogę się powstrzymać, żeby się z Tobą tym nie podzielić! Dzisiaj zrobiliśmy 5 godzin trasy, i około 3 godziny z niej prowadziło przez tak cudowne tereny, że nie spocznę dopóki tego nie zapiszę. Jak zwykle szukaliśmy plaży. Mam przewodnik lonely planet, ale nie korzystamy z jego rekomendacji, bo to zawsze oznacza tłumy na piasku. Po prostu patrzymy na mapę i wybieramy najbardziej oddalony punkt od głównej drogi, zawsze działa ;-) Dzięki temu tym razem znaleźliśmy tą cudowną piaszczystą plażę! Jeszcze nigdy w życiu nie kąpałam się w morzu, gdzie zejście jest piaszczyste, ale zaraz po wejściu spacerujesz po wielkich głazach. Niesamowite! Zejście nie było może najłatwiejsze, ale często to co trudne to zdobycia smakuje najlepiej! Trasa jak już...</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja/2014/09/sardynia-roadtrip/">Sardynia poza turystycznym szlakiem. Zdjęcia część I</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja">marta.ninja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Pomimo tego, że pewnie wcale nie powinnam wrzucać tych zdjęć, tylko zrobić podsumowujący wpis ze zdjęciami z całej Sardynii, to jednak nie mogę się powstrzymać, żeby się z Tobą tym nie podzielić! Dzisiaj zrobiliśmy 5 godzin trasy, i około 3 godziny z niej prowadziło przez tak cudowne tereny, że nie spocznę dopóki tego nie zapiszę.</p>
<p>Jak zwykle szukaliśmy plaży. Mam przewodnik lonely planet, ale nie korzystamy z jego rekomendacji, bo to zawsze oznacza tłumy na piasku. Po prostu patrzymy na mapę i wybieramy najbardziej oddalony punkt od głównej drogi, zawsze działa ;-) Dzięki temu tym razem znaleźliśmy tą cudowną piaszczystą plażę! Jeszcze nigdy w życiu nie kąpałam się w morzu, gdzie zejście jest piaszczyste, ale zaraz po wejściu spacerujesz po wielkich głazach. Niesamowite! Zejście nie było może najłatwiejsze, ale często to co trudne to zdobycia smakuje najlepiej!</p>
<p><a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/1sard.png"><img fetchpriority="high" decoding="async" class="alignnone size-full wp-image-245" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/1sard.png" alt="1sard" width="1024" height="768" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/1sard.png 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/1sard-300x225.png 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/1sard-400x300.png 400w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Trasa jak już wspomniałam była bardzo malownicza, bo wiodła przez góry.  Za każdym pagórkiem czekała na nas niespodzianka! Przez około połowę czasu był asfalt, a potem już piasek. Na google maps nie widać było absolutnie żadnej różnicy, co mnie bardzo zdziwiło.</p>
<p><a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2611.jpg"><img decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-247" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2611-1024x768.jpg" alt="IMG_2611" width="1024" height="768" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2611-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2611-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2611-2048x1536.jpg 2048w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2611-400x300.jpg 400w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>A już najbardziej mnie zdziwiło, kiedy się okazało że nie ma mostu&#8230; I musieliśmy przejechać rzekę. Rozumiem, że kiedy jest pora deszczowa to ta droga jest nieprzejezdna&#8230; Dodam jeszcze, że ludzie zawracali i nie chcieli tędy przejeżdżać. Ale nas nic nie cofnie ;-)</p>
<p><a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2601.jpg"><img decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-253" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2601-1024x768.jpg" alt="IMG_2601" width="1024" height="768" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2601-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2601-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2601-2048x1536.jpg 2048w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2601-400x300.jpg 400w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Potem jeszcze raz musieliśmy przekroczyć strumień ;-) Następnie natknęliśmy się na opuszczone miasto Naraculi. Zupełnie puste i ogrodzone. Zrobiło na nas nieasmowite wrażenie. &lt;teraz doczytałam, że to jest pozostałość po kopalnii z XIX wieku, która splajtowała&gt;. Przez wiele kilometrów ciągnie się bardzo stary rurociąg przy drodze, w którym nadal coś płynie.</p>
<p><a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/2ssard.png"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-246" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/2ssard-1024x768.png" alt="2Ssard" width="1024" height="768" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/2ssard-1024x768.png 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/2ssard-300x225.png 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/2ssard-400x300.png 400w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/2ssard.png 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>Potem bardzo długo jechaliśmy malowniczą drogą pod górę i ukazała nam się brama do tego oto miasta, Pitzinurri:</p>
<p><a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2659.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-250" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2659-1024x768.jpg" alt="IMG_2659" width="1024" height="768" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2659-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2659-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2659-2048x1536.jpg 2048w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2659-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>A następnie widok. Właśnie w tej chwili kombinujemy, żeby odwołać kolejne airbnb, aby móc tutaj wrócić chociaż na jedną noc. Jeśli nie uda się tym razem, to bezwarunkowo muszę tu wrócić. MUSZĘ. Mam tylko telefon, więc zdjęcia są takie sobie, ale mam nadzieję że oddają chociaż cząstkę tego miejsca.<a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2661.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-251" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2661-1024x768.jpg" alt="IMG_2661" width="1024" height="768" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2661-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2661-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2661-2048x1536.jpg 2048w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/09/img_2661-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja/2014/09/sardynia-roadtrip/">Sardynia poza turystycznym szlakiem. Zdjęcia część I</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja">marta.ninja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marta.ninja/2014/09/sardynia-roadtrip/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Pełna emocji relacja z Isle of Skye</title>
		<link>https://marta.ninja/2014/08/isle-of-skye/</link>
					<comments>https://marta.ninja/2014/08/isle-of-skye/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marta.ninja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Aug 2014 18:21:49 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Podróże]]></category>
		<category><![CDATA[Szkocja]]></category>
		<category><![CDATA[anglia]]></category>
		<category><![CDATA[isle of skye]]></category>
		<category><![CDATA[roadtrip]]></category>
		<category><![CDATA[szkocja]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://marta.ninja/?p=172</guid>

					<description><![CDATA[<p>Właśnie dobiega końca mój przedłużony weekend w Szkocji, siedzę na lotnisku i zastanawiam się o czym Ci najpierw opowiedzieć. Myślę, że zacznę od miejsca o którym nigdy wcześniej nie słyszałam, a zachwyciło mnie tak, że nie wiem jakich słów użyć żeby Ci opisać co widziałam. Jak tylko wjechaliśmy na Isle of Skye &#8211; wpadłam w zachwyt, ale też wściekłam się okrutnie, że cały czas odkładam zakup lustrzanki. Żaden aparat w telefonie komórkowym nie odda tej ferii barw jaka przewijała się za oknem samochodu, kiedy jeździliśmy po wyspie. Nie wiem czy tam jest tak zawsze, ale wiem że na pewno trafiliśmy na cudowny czas. Szczególnie, że kelnerka z miejscowej knajpy powiedziała nam, że przez ostatnie 3 tygodnie codziennie padało, tak więc mieliśmy ogromne szczęście bo dla nas cały dzień świeciło słońce. No prawie, co widać na poniższym zjęciu. Generalnie drogi na...</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja/2014/08/isle-of-skye/">Pełna emocji relacja z Isle of Skye</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja">marta.ninja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie dobiega końca mój przedłużony weekend w Szkocji, siedzę na lotnisku i zastanawiam się o czym Ci najpierw opowiedzieć.</p>
<p>Myślę, że zacznę od miejsca o którym nigdy wcześniej nie słyszałam, a zachwyciło mnie tak, że nie wiem jakich słów użyć żeby Ci opisać co widziałam. Jak tylko wjechaliśmy na Isle of Skye &#8211; wpadłam w zachwyt, ale też wściekłam się okrutnie, że cały czas odkładam zakup lustrzanki. Żaden aparat w telefonie komórkowym nie odda tej ferii barw jaka przewijała się za oknem samochodu, kiedy jeździliśmy po wyspie. Nie wiem czy tam jest tak zawsze, ale wiem że na pewno trafiliśmy na cudowny czas. Szczególnie, że kelnerka z miejscowej knajpy powiedziała nam, że przez ostatnie 3 tygodnie codziennie padało, tak więc mieliśmy ogromne szczęście bo dla nas cały dzień świeciło słońce. No prawie, co widać na poniższym zjęciu.</p>
<p>Generalnie drogi na wyspie są jednopasmowe, bardzo kręte i niezwykle malowniczo położone. Wszędzie pasą się owce, często na środku drogi. Co jakiś czas spotykaliśmy samotny dom, z ogromnymi oknami i wspaniałym widokiem. Wyobrażałam sobie, że mieszkam w jednym z tych domów i rano piję kawę przy tym oknie. Bardzo działa na wyobraźnię.</p>
<p><a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/08/skye.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignnone size-large wp-image-173" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/08/skye-1024x768.jpg" alt="skye" width="1024" height="768" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/08/skye-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/08/skye-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/08/skye-400x300.jpg 400w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2014/08/skye.jpg 1200w" sizes="auto, (max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a></p>
<p>Ciekawa jest też roślinność – po jednej stronie wyspy bardzo skąpa, żadnych drzew tylko góry pokryte wrzosowiskami. Z kolei w centralnej części wyspy, w dolinie – niezwykle soczysto zielone łąki, małe drzewa i krzewy. Wygląda na to, że klimat potrafi być surowy.</p>
<p>Wiem, że tam wrócę.</p>
<p>Usłyszeć to ode mnie to jest naprawdę coś, bo nawet jak wracałam z najpiękniejszych miejsc na świecie, typu Tajlandia, zawsze myślałam że no owszem, bardzo mi się podoba &#8211; ale następnym razem jedziemy gdzie indziej, bo chcę zobaczyć Wietnam czy Malezję.</p>
<p>Tym razem czuję ogromny niedosyt. Nie mieliśmy czasu aby objechać całą wyspę.</p>
<p>Isle of Skye mnie zaczarowało, choć na pierwszy rzut oka wcale się nie polubiliśmy. Nie mogliśmy tam trafić do żadnej restauracji, przez 90% czasu nie było zasięgu, o internecie nie wspominając. Na początku wkurzające, ale po (dłuższej) chwili zapomniałam o telefonie i mogłam się delektować przyrodą. GPS też nie dawał rady, więc doszły dodatkowe atrakcje w postaci szukania drogi i jechania z mapą papierową. Od teraz chcę tak już zawsze.</p>
<p>Czyż nie jest to idealne miejsce na odpoczynek?</p>
<p>Mówię Ci, że jest i mówię Ci, że chcesz tam pojechać.</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja/2014/08/isle-of-skye/">Pełna emocji relacja z Isle of Skye</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja">marta.ninja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marta.ninja/2014/08/isle-of-skye/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
