<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Mini Przewodniki &#8211; marta.ninja</title>
	<atom:link href="https://marta.ninja/category/przewodniki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://marta.ninja</link>
	<description>by Marta Tatarynowicz</description>
	<lastBuildDate>Tue, 20 Jun 2017 15:53:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Mini przewodnik po Dublinie </title>
		<link>https://marta.ninja/2015/11/przewodnik-po-dublinie/</link>
					<comments>https://marta.ninja/2015/11/przewodnik-po-dublinie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marta.ninja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Nov 2015 20:08:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Dublin]]></category>
		<category><![CDATA[Irlandia]]></category>
		<category><![CDATA[Mini Przewodniki]]></category>
		<category><![CDATA[Przewodnik po Dublinie]]></category>
		<category><![CDATA[weekend w Dublinie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://marta.ninja/?p=1289</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dublin nie ma najlepszej passy wśród moich znajomych w Londynie, określili to miasto jako nudne, zaściankowe i nie warte odwiedzenia. Jak dla mnie zabrzmiało to jak wyzwanie. Nie chciałam w to wierzyć, postanowiłam sama sprawdzić i napisać swój mini przewodnik po Dublinie. No dobra, nie sama, acz w doborowym towarzystwie, co było zresztą świetną decyzją. Dodać należy jeszcze, dla porządku, że do Dublina przylecieliśmy prosto z długich wakacji nad Morzem Śródziemnym, a że było to na początku października, to już zaczynajcie sobie wyobrażać nasz szok termiczny. Był to również pierwszy wypad weekendowy do którego w ogóle się nie przygotowaliśmy. I kiedy mówię w ogóle, to mam na myśli, że nie przeczytaliśmy na temat Dublina jednego zdania. Całą robotę odwaliła Dominika z bloga Jedno oko na, za co szczerze jej dziękuję. Dominka jest doskonałym travel-plannerem :D Mijasz się z powołaniem Kochana!...</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja/2015/11/przewodnik-po-dublinie/">Mini przewodnik po Dublinie </a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja">marta.ninja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div>
<p>Dublin nie ma najlepszej passy wśród moich znajomych w Londynie, określili to miasto jako nudne, zaściankowe i nie warte odwiedzenia. Jak dla mnie zabrzmiało to jak wyzwanie. Nie chciałam w to wierzyć, postanowiłam sama sprawdzić i napisać swój mini przewodnik po Dublinie. No dobra, nie sama, acz w doborowym towarzystwie, co było zresztą świetną decyzją.</p>
<p>Dodać należy jeszcze, dla porządku, że do Dublina przylecieliśmy prosto z długich wakacji nad Morzem Śródziemnym, a że było to na początku października, to już zaczynajcie sobie wyobrażać nasz szok termiczny.</p>
<p>Był to również pierwszy wypad weekendowy do którego w ogóle się nie przygotowaliśmy. I kiedy mówię w ogóle, to mam na myśli, że nie przeczytaliśmy na temat Dublina jednego zdania. Całą robotę odwaliła Dominika z bloga <a href="http://jedno-oko-na.blogspot.co.uk/" target="_blank" rel="noopener">Jedno oko na</a>, za co szczerze jej dziękuję. Dominka jest doskonałym travel-plannerem :D Mijasz się z powołaniem Kochana!</p>
</div>
<div>I jeszcze jedna, malutka dygresja. (btw &#8211; skąd ich się tyle nazbierało?!?!?) W każdym razie, 10 lat temu w wakacje dorabiałam w pubie, który serwował irlandzkie jedzenie i od tamtej pory mam na jego punkcie kompletnego fioła. SŁUCHAJCIE! Bacon&amp;Cabbage należy do tych dań, które trzeba spróbować w życiu, po prostu trzeba. W ciągu weekendu zajadałam się nim dwa razy, na końcu wpisu podam namiary na knajpę z fajnym, lokalnym jedzeniem, do której wracaliśmy dwa razy aby się dobrze najeść.</div>
<div></div>
<h2>Mini przewodnik po Dublinie &#8211; co zobaczyć?</h2>
<div id="attachment_1299" style="width: 1210px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/11/dublin-spacerownik.jpg"><img fetchpriority="high" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-1299" class="size-full wp-image-1299" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/11/dublin-spacerownik.jpg" alt="Fot. Giuseppe Milo, Flickr" width="1200" height="800" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/11/dublin-spacerownik.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/11/dublin-spacerownik-300x200.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/11/dublin-spacerownik-1024x683.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/11/dublin-spacerownik-400x267.jpg 400w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a><p id="caption-attachment-1299" class="wp-caption-text">Fot. Giuseppe Milo, Flickr</p></div>
<h3><a href="https://www.guinness-storehouse.com/en" target="_blank" rel="noopener">Browar i Muzeum Guinnessa</a></h3>
<div>Pytanie brzmi moi drodzy, czy wizyta w browarze Guinnessa jest nieodłączną częścią wizyty w Dublinie? Odpowiedź brzmi &#8211; być może. Mnóstwo osób bardzo nam odradzało wizytę w tej “fabryce” turystycznej, a już gwoździem do trumny była opinia naszych przyjaciół, którzy przylecieli do Dublina dzień wcześniej, byli tam i powiedzieli, że zupełnie nie warto. Oprowadzają Was telebimy, ciągle jesteście w pośpiechu, a końcowe delektowanie się piwem w pubie, z którego widać panoramę Dublina odbywa się w tłumie, z łokciem sąsiada w plecach, bo po prostu nie ma miejsca. Ja sobie to odpuściłam.</div>
<h3><a href="http://www.tripadvisor.co.uk/Attraction_Review-g186605-d214996-Reviews-St_Michan_s_Church-Dublin_County_Dublin.html" target="_blank" rel="noopener">Krypty pod St Michans Church</a></h3>
<div>Muszę przyznać, że nie udało nam się zobaczyć tej atrakcji, ale nasi przyjaciele byli nią absolutnie zachwyceni! Podobno wrażenie ze zwiedzania krypt jest niesamowite, a mumie są dosłownie na wyciągnięcie ręki. Podobno jeszcze całkiem niedawno można było ich dotknąć i nie było żadnych barierek, ale jakiś pijany turysta wpadł na mumię i się skończyło.</div>
<h3><a href="http://www.irishwhiskeymuseum.ie/" target="_blank" rel="noopener">Irish Whiskey Museum</a></h3>
<div>Jeśli lubicie whiskey, polecam opcję za €18 VIP, która gwarantuje spróbowanie jednego smaku whiskey więcej podczas degustacji (a także prezent w postaci stylowej szklaneczki). Ja jej nie wybrałam, bo nie znoszę smaku whiskey, ale za to z przyjemnością dowiedziałam się więcej o historii tego trunku. Muzeum jest młode, dobrze zorganizowane, a przewodnicy opowiadają z pasją, co jest bardzo ważne.</div>
<h3><a href="http://www.littlemuseum.ie/" target="_blank" rel="noopener">The Little Museum of Dublin</a></h3>
<div>To jest perełka, myślę, że może być dość kontrowersyjna, (wstęp kosztuje €8) bo to muzeum jest naprawdę malutkie, składa się z… 2 pokoi. Mieści się w starym domu wiktoriańskim, jednym z kilku dobrze zachowanych tego typu domów w Dublinie. Warto się tam wybrać ze względu na totalnie szalonego, kompletnie odjechanego na punkcie historii Dublina przewodnika. Nigdy w życiu nie byłam “oprowadzana” (wzrokiem chyba, hehe ;)) z taką pasją i poczuciem humoru, bo momentami cała grupa ryczała ze śmiechu. Moim zdaniem warte każdego centa gratka dla miłośników kultury i historii, ludzi choć trochę zainteresowanych miastem, w którym się znajdują.</div>
<h3><a href="http://www.heritageireland.ie/en/kilmainhamgaol/" target="_blank" rel="noopener">Kilmainham Gaol (czyli inaczej mówiąc więzienie)</a></h3>
<div>Oj to miejsce to moje nr 1 w Dublinie. Polecam wcześniej zarezerwować bilety, bo inaczej prawie na pewno będziecie musieli czekać. Fantastycznie zorganizowane (i tanie &#8211; €4.00 ) muzeum, które zatrudnia prawdziwych pasjonatów jako przewodników. Zapewniam, że będzie wzruszeni, dotknięci do żywego, przejęci i we łzach przynajmniej kilka razy. Niestety historia pisze najbardziej smutne i niewiarygodne scenariusze.</div>
<div></div>
<h2>Mini przewodnik po Dublinie &#8211; gdzie i co zjeść?</h2>
<div id="attachment_1297" style="width: 2058px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/11/dublin-panorama-miasta.jpg"><img decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-1297" class="size-full wp-image-1297" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/11/dublin-panorama-miasta.jpg" alt="Fot. Tobias Abel, Flickr" width="2048" height="872" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/11/dublin-panorama-miasta.jpg 2048w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/11/dublin-panorama-miasta-300x128.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/11/dublin-panorama-miasta-1024x436.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/11/dublin-panorama-miasta-400x170.jpg 400w" sizes="(max-width: 2048px) 100vw, 2048px" /></a><p id="caption-attachment-1297" class="wp-caption-text">Fot. Tobias Abel, Flickr</p></div>
<h3><a href="http://www.oneillsbar.com/index.php" target="_blank" rel="noopener">O&#8217;Neill&#8217;s Bar &amp; Restaurant</a></h3>
<div>Wspomniane na początku miejsce, w którym jadłam bacon &amp; cabbage, koniecznie z sosem pietruszkowym (parsley sauce). Polecamy zarówno na wieczór przy piwku (choć wtedy jest ciasno, szczególnie w weekend), bo można poczuć klimat Dublina. Jak w wielu pubach w Dublinie, tutaj też wieczorem grała muzyka na żywo, udało nam się również zobaczyć pokaz irlandzkiego tańca.</div>
<h3>The Porterhouse Temple Bar</h3>
<div>Kultowe miejsce na mapie Dublina. Wybór piw jest nieskończony, dekoracją są butelki po piwach z całego świata. Pub jest piętrowy i tutaj również w weekend gra muzyka na żywo. Nam przygrywały szanty, wspaniały koncert na żywo.</div>
<h3>The Ferryman</h3>
<div>Typowy irlandzki pub, nie kupicie tam nic oprócz piwa, natomiast mieści się tuż nad rzeką i oferuje bardzo fajny widok. Tam wylądowaliśmy tuż po przyjeździe do Dublina i było to świetne, wręcz idealne miejsce na przywitanie się z miastem. Poza tym &#8211; być może będziecie mieli szczęście (tak jak my) być świadkami wieczoru panieńskiego kobiet w wieku 70+ i będziecie mieli możliwość obserwacji jak starsi ludzie na Wyspach cieszą się życiem.</div>
<h3>Kilkenny Restaurant</h3>
<div>Polecam jako dobrą miejscówkę na śniadanie. Mieści się na piętrze sklepu, jest tam bardzo luźna atmosfera i pyszne jedzenie. Świetnie położona w centrum miasta, tuż przy Trinity College.</div>
<div></div>
<h2>Na koniec informacje praktyczne:</h2>
<div>&#8211; <strong>Zostawienie walizki</strong> &#8211; polecamy punkty informacji turstycznej, które znajdują się w centrum Dublina.</div>
<div>&#8211; poruszanie się komunikacją miejską w Dublinie &#8211; my wybraliśmy <strong>Leap Visitor Card</strong> &#8211; uprawnia ona do nielimitowanych przejazdów przez 72h od momentu skasowania. Można ją kupić na lotniksu, po przylocie na miejsce. Bardzo polecam. Koszt na 3 dni: €19.50</div>
<div>&#8211; Do szukania dobrych miejsc do zjedzenia, <strong>polecam aplikację Yelp</strong>, która jest szczególnie pomocna w Anglii i Irlandii właśnie</div>
<div>&#8211; Ostatni dzień zaplanowaliśmy przy porannej kawie w 20 minut za pomocą aplikacji tripadvisor, która jest nie do przecenienia w sytuacjach, kiedy planujesz dzień w ostatniej chwili</div>
<div></div>
<div><em>Autorem fantastycznego zdjęcia tytułowego jest Philip Hay, <a href="https://www.flickr.com/photos/minipixel/1458892602/" target="_blank" rel="noopener">Flickr</a></em></div>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja/2015/11/przewodnik-po-dublinie/">Mini przewodnik po Dublinie </a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja">marta.ninja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marta.ninja/2015/11/przewodnik-po-dublinie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Szkocja, Wyspa Skye &#8211; przewodnik, najważniejsze atrakcje i trasy samochodowe</title>
		<link>https://marta.ninja/2015/07/wyspa-skye-przewodnik-atrakcje/</link>
					<comments>https://marta.ninja/2015/07/wyspa-skye-przewodnik-atrakcje/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marta.ninja]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 Jul 2015 19:41:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Mini Przewodniki]]></category>
		<category><![CDATA[Szkocja]]></category>
		<category><![CDATA[isle of skye]]></category>
		<category><![CDATA[Neist Point]]></category>
		<category><![CDATA[Skye Museum of Island Life]]></category>
		<category><![CDATA[szkocja]]></category>
		<category><![CDATA[Talisker]]></category>
		<category><![CDATA[The Fairy Glen]]></category>
		<category><![CDATA[The Fairy Pools]]></category>
		<category><![CDATA[The Old Man of Storr]]></category>
		<category><![CDATA[The Oyster Shed]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Brytania]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa Skye]]></category>
		<category><![CDATA[Wyspa Skye road trip]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://marta.ninja/?p=1137</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jest takie powiedzenie, że Wyspa Skye to najlepszy dowód na to, że Bóg lubi się popisywać. Totalnie się z tym zgadzam. Skye to druga największa aktracja turystyczna Szkocji po Edynburgu, a jednak będąc tam zupełnie tego nie czuć. Jedyne co jest tego niezbitym dowodem, to ceny noclegów, które są naprawdę odstraszające szczególnie dla tych, którzy chcą oszczędzić i zastanawiają się, gdzie nocować w Szkocji. A jednak mimo wszystko twierdzę, że noclegi na Skye są warte każdych pieniędzy. Zresztą, zobaczcie moją pełną emocji relację ze Skye po pierwszej wizycie tam. Kiedy jechać na Wyspę Skye? Ja byłam dwa razy &#8211; pod koniec sierpnia i na początku maja. Pod koniec sierpnia mieliśmy cudowną, słoneczną pogodę, wyspa miała więcej kolorów. W maju było za to bardzo mgliście, deszczowo i dość zimno. Średnia temperatura na Wyspie w ciągu roku waha się w granicach 4...</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja/2015/07/wyspa-skye-przewodnik-atrakcje/">Szkocja, Wyspa Skye &#8211; przewodnik, najważniejsze atrakcje i trasy samochodowe</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja">marta.ninja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Jest takie powiedzenie, że Wyspa Skye to najlepszy dowód na to, że Bóg lubi się popisywać.</p>
<p><span id="more-1137"></span></p>
<p>Totalnie się z tym zgadzam.</p>
<p>Skye to druga największa aktracja turystyczna Szkocji po Edynburgu, a jednak będąc tam zupełnie tego nie czuć. Jedyne co jest tego niezbitym dowodem, to ceny noclegów, które są naprawdę odstraszające szczególnie dla tych, którzy chcą oszczędzić i zastanawiają się, gdzie nocować w Szkocji. A jednak mimo wszystko twierdzę, że noclegi na Skye są warte każdych pieniędzy. Zresztą, <a href="http://marta.ninja/2014/08/isle-of-skye/" target="_blank" rel="noopener">zobaczcie moją pełną emocji relację ze Skye</a> po pierwszej wizycie tam.</p>
<h2>Kiedy jechać na Wyspę Skye?</h2>
<p>Ja byłam dwa razy &#8211; pod koniec sierpnia i na początku maja. Pod koniec sierpnia mieliśmy cudowną, słoneczną pogodę, wyspa miała więcej kolorów. W maju było za to bardzo mgliście, deszczowo i dość zimno. Średnia temperatura na Wyspie w ciągu roku waha się w granicach 4 &#8211; 13 stopni, najzimniejszy miesiąc to styczeń, a najcieplej jest w lipcu i sierpniu. Na wyspie jest zawsze bardzo wietrznie, także zabranie kurtki chroniącej przed wiatrem jest wskazane przez cały rok.</p>
<h2>Jak zwiedzać Wyspę Skye?</h2>
<p>My dwa razy zwiedzaliśmy Wyspę samochodem, bo jest to nasz ulubiony środek transportu. Kochamy road tripy. Raz jechaliśmy z Inverness, a potem z Glasgow. Nasi znajomi, którzy nie mają prawa jazdy i pojechali na jednodniową wycieczkę autobusową z Edynburga na Skye, nie wrócili jednak zadowoleni. Stwierdzili, że w zasadzie biegali od punktu do punktu i nic nie pamiętają. Moim zdaniem super pomysłem jest wyprawa rowerowa na Skye &#8211; niejednokrotnie widzieliśmy po drodze rowerzystów, no ale trzeba być trochę zaprawionym w boju, bo wyspa jest bardzo górzysta. Drogi są puste, widoki przepiękne, miejsc na namioty mnóstwo. Jeśli chodzi o stopa, to znam osobę, która z powodzeniem dostała się w głąb wyspy w ten sposób, ale też taką, która musiała zrezygnować z tego pomysłu po paru godzinach machania kciukiem. No i na koniec najważniejsze &#8211; pociąg! Można się na przykład dostać pociągiem do miasteczka położonego u stóp Skye, Kyle of Lochalsh. Notabene stacja ta ma prawie 120 lat, a linia kolejowa do niej doprowadzona była ówczas najdroższą linią kolejową w Wielkiej Brytanii; koszt budowy jednej mili wyniósł £20,000. Mówi się, że wspomniana trasa kolejowa należy do jednej z najpiękniej położonych na świecie. Cóż, wierzę, marzę o tym aby zwiedzić kiedyś całą Szkocję pociągiem.</p>
<h2>Mapa i zasięg na Wyspie Skye</h2>
<p>Trzeba pamiętać o tym, ze na wyspie prawie w ogóle nie ma zasięgu, a nawet jak jest, to niestety i tak nie ma internetu. Polecam zakup mapy papierowej, lub ściągnięcie wcześniej map na telefon.</p>
<h2>Owce, wszędzie owce widzę</h2>
<p>No tak :-) możecie mieć takie myśli, bo owce są naprawdę wszędzie. Ludzie się śmieją ze Skye, że tam jest więcej owiec niż ludzi. Wiele razy owce zgradzały nam drogę, pasły się tuż przy drodze, albo po prostu były tak słodkie, że musieliśmy się zatrzymać i robić im zdjęcia. Przyzwyczaicie się!<br />
<a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041134.jpg"><img decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1146" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041134.jpg" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041134.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041134-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041134-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041134-400x300.jpg 400w" sizes="(max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a></p>
<h2>Jazda samochodem po Skye</h2>
<p>Mam swoją ulubioną trasę na Skye, którą polecam poniżej, ale najbardziej polecam po prostu zjechanie tej wyspy w całości. Kiedy pierwszy raz byliśmy na Skye, nie mieliśmy żadnego planu i w wiele przepięknych miejsc trafiliśmy przypadkiem. Tam każda trasa jest tak piękna, że zapiera dech w piersi. Oprócz tego trzeba pamiętać, że na Skye w zasadzie nie na dróg dwukierunkowych. Ruch jest bardzo mały, więc co jakiś czas po obu stronach są miejsca do mijania. Wygląda to tak<a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041120.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1138" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041120.jpg" alt="" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041120.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041120-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041120-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041120-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a>:</p>
<h2></h2>
<h2></h2>
<h2></h2>
<h1>Wyspa Skye &#8211; przewodnik</h1>
<p>Wszystkie rzeczy, które opisuję poniżej są zanaczone na mapie, którą wstawiłam na koniec tekstu.</p>
<h2>Neist Point &#8211; nieczynna latarnia</h2>
<p><strong>Neist Point</strong> to moje ulubione miejsce na Wyspie. Jedzie się tam wyjątkowo malowniczą trasą. Po drodze zatrzymywaliśmy się niezliczoną ilość razy, aby spróbować chociaż złapać to piękno na zdjęciach. Kiedy już będziecie się zbliżać do Neist Poit, polecam podjechać jak najbliżej się da. Parkuje się po lewej stronie na trawie, nie ma tam nigdzie zorganizowanego parkingu. Kiedy już staniecie na wzgórzu, na wprost cypla z latarnią morską, ścieżka zaprowadzi Was we właściwe miejsce. Polecam jednak też rozważyć wejście na skały po prawej stronie, skąd będzie się rozpościerał niesamowity widok &#8211; jak na zdjęciu poniżej. Super miejsce na przekąskę lub lunch, przy czym trzeba mieć swój prowiant, bo na miejscu nic nie ma (2015). Dla fanów szlajania się po opuszczonych budynkach (czy też urban exploring) to może być nie lada gratka, bo da się wejść na teren nieczynnej latarni, zajrzeć przez okna, a takżę pooglądać dawno już nieużywane przyrządy morskie. Jest to wycieczka na conajmniej 2 godziny.</p>
<div id="attachment_1139" style="width: 1210px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_2261.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-1139" class="size-full wp-image-1139" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_2261.jpg" alt="Neist Point - nieczynna latarnia morska" width="1200" height="948" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_2261.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_2261-300x237.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_2261-1024x809.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_2261-400x316.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a><p id="caption-attachment-1139" class="wp-caption-text">Neist Point &#8211; nieczynna latarnia morska</p></div>
<h2>The Old Man of Storr &#8211; spacer na górę z widokiem na sąsiednie wyspy i morze</h2>
<p><strong>Old Man of Storr</strong> (Stary Człowiek ze Storr) to poniekąd wizytówka Skye. Ta gigantyczna wulkaniczna maczuga widziana jest praktycznie z całej północnej części wyspy. Przyroda jak zawsze na Skye &#8211; zachwyca! Kiedy na nią wchodziliśmy, akurat było mgliście i padało, ale i tak nas to nie powstrzymało. Widoki są niesamowite, na pewno jeszcze lepsze przy bezchmurnym niebie ;-) Jest to wycieczka na około 2 godziny.</p>
<div id="attachment_1140" style="width: 1210px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5031013.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-1140" class="size-full wp-image-1140" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5031013.jpg" alt="The Old Man of Storr" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5031013.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5031013-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5031013-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5031013-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a><p id="caption-attachment-1140" class="wp-caption-text">The Old Man of Storr</p></div>
<h2>The Fairy Pools &#8211; świetny spacer</h2>
<p>&#8230; w kaloszach lub innych nieprzemakalnych butach. Piękne naturalne wodospady i baseny. Koniecznie trzeba się tam wybrać przy dobrej pogodzie, bo widoki są niesamowite. Najlepiej nigdzie się nie spieszyć, aby mieć czas delektować się niesamowicie soczystymi kolorami pobliskich wzgórz i olśniewającą przyrodą. Magiczne miejsce!</p>
<h2>Destylarnia whisky Talisker</h2>
<p>Zanim się tam wybierzecie, polecam sprawdzić <a href="http://www.discovering-distilleries.com/talisker/" target="_blank" rel="noopener">na stronie internetowej Talisker</a> w jakich godzinach to miejsce jest czynne. Niestety nam nie udało nam się tam dotrzeć z powodu braku czasu, czego bardzo żałujemy. Zwiedzanie destylarni pozwala poznać proces produkcji whisky &#8211; od ziarna i wody po gotowy produkt. Podobno whisky jest świetne! Jak to ktoś napisał &#8211; nawet jak nie lubisz whisky, to ta wycieczka będzie ciekawa, a jeśli lubisz &#8211; to będzie doskonała.</p>
<h2>Skye Museum of Island Life</h2>
<p>Dodaję ten punkt, dlatego że jest on zawarty w wielu przewodnikach po Skye. My też chcieliśmy odwiedzić to muzeum, ale było zamknięte. Muszę jednak przyznać, że z zewnątrz nie wyglądało to zbyt dobrze, ale <a href="http://pl.tripadvisor.com/Attraction_Review-g1513727-d218459-Reviews-Skye_Museum_of_Island_Life-Kilmuir_Isle_of_Skye_The_Hebrides_Scotland.html" target="_blank" rel="noopener">recencje na tripadvisor</a> są bardzo dobre, szczególnie jeśli zwiedzacie z dziećmi. Jest to niewielka wioska, w której są domy pokryte strzechą, a wszystko ma na celu pokazać jak na Skye żyło się w XIX wieku.</p>
<h2>The Oyster Shed &#8211; czyli jedzenie!</h2>
<p>Ujmę to następująco &#8211; tam trzeba zjeść. Dostaniecie tam doskonałe, świeżo złowione (kilka godzin wcześniej), przepyszne owoce morza w bardzo dobrej cenie. Widziałam, że ludzie popadają tam w szał i kupują szalone ilości jedzenia, w stylu &#8211; 4 porcje na dwie osoby, ale naprawdę się nie dziwię&#8230; Kiedy pierwszy raz zwiedzaliśmy Skye, nie udało nam się znaleźć tego miejsca. Za drugim razem Krzysiek był bardzo zdeterminowany ;-) Porcja owoców morza na dwie osoby kosztowała £15, polecam zjeść na miejscu z przepięknym widokiem na Skye.  Budka w której się zamawia nie wygląda imponująco, ale nie to nic wspólnego z jakością jedzenia tam serwowanego. Mniam mniam mniam! Najlepsze owoce morza w moim życiu!</p>
<div id="attachment_1141" style="width: 1210px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041162.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-1141" class="size-full wp-image-1141" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041162.jpg" alt="W białej budce się zamawia. Świeże ostrygi można zamówić w hali po lewej." width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041162.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041162-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041162-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041162-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a><p id="caption-attachment-1141" class="wp-caption-text">W białej budce się zamawia. Świeże ostrygi można zamówić w hali po lewej.</p></div>
<div id="attachment_1142" style="width: 1210px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041158.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-1142" class="size-full wp-image-1142" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041158.jpg" alt="Sharing Platter - pół homara i milion innych żyjątek" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041158.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041158-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041158-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041158-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a><p id="caption-attachment-1142" class="wp-caption-text">Sharing Platter &#8211; pół homara i milion innych żyjątek</p></div>
<h2>The Fairy Glen</h2>
<p>To miejsce zalicza się na poczet tych, których również nie udało mi się zobaczyć ze względu na brak czasu. Bardzo żałuję! Jest to jedno z tych miejsc na Skye, gdzie można paść z zachwytu nad pięknem przyrody. Zresztą sami zobaczcie <a href="http://pl.tripadvisor.com/Attraction_Review-g186585-d191356-Reviews-Faerie_Glen-Isle_of_Skye_The_Hebrides_Scotland.html" target="_blank" rel="noopener">zdjęcia na tripsdvisorze z The Fairy Glen</a> &#8211; zwalają z nóg.</p>
<h2>Trasa widokowa &#8211; droga B885</h2>
<p>Na koniec zostawiłam sobie absolutny brylancik w tej relacji. Nie umiem ująć w słowa, jak bardzo byłam wbita w fotel jadąc drogą B885 za pierwszym razem, a potem za drugim, i trzecim&#8230; Trafiliśmy tam przypadkiem, bo uwielbiamy wybierać sobie dziwne, malutkie drogi na mapie. Znaki będą ostrzegać, że droga może być nieprzejezdna, że jest okresowo zamknięta, ale na szczęście w maju i w sierpniu nie było problemu. Szosa jest bardzo wąska, wszędzie pasą się owce, ale możecie mi wierzyć na słowo, że nie ma się tam po co rozpędzać, bo i tak będziecie chcieli co chwilę się zatrzymywać na zdjęcia, albo zadumę. Tam się nie da inaczej. Przejechaliśmy tą trasę kilka razy, z obu stron. Nadal czuję niedosyt. Na mapie poniżej trasa ta jest zaznaczona niebieską kreską, A &#8211; B. A na koniec kilka zdjęć z drogi B885 na Wyspie Skye:<br />
<a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_2303.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1143" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_2303.jpg" alt="IMG_2303" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_2303.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_2303-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_2303-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_2303-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a> <a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041105.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1144" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041105.jpg" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041105.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041105-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041105-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041105-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a> <a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041108.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1145" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041108.jpg" alt="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041108.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041108-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041108-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p5041108-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a></p>
<p><iframe loading="lazy" style="height: 600px!important; width: 100%;" src="https://www.google.com/maps/d/embed?mid=zV6ui7c-E1mQ.kS3-uz_ofMTk" width="600px" height="600px"></iframe></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja/2015/07/wyspa-skye-przewodnik-atrakcje/">Szkocja, Wyspa Skye &#8211; przewodnik, najważniejsze atrakcje i trasy samochodowe</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja">marta.ninja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marta.ninja/2015/07/wyspa-skye-przewodnik-atrakcje/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Przewodnik po Tel Awiwie</title>
		<link>https://marta.ninja/2015/07/przewodnik-po-tel-awiwie/</link>
					<comments>https://marta.ninja/2015/07/przewodnik-po-tel-awiwie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[marta.ninja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Jul 2015 18:39:41 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Izrael]]></category>
		<category><![CDATA[Mini Przewodniki]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>
		<category><![CDATA[atrakcje Tel Awiwu]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik po Tel Awiwie]]></category>
		<category><![CDATA[Tel Aviv]]></category>
		<category><![CDATA[Tel Awiw]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://marta.ninja/?p=1084</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tel Awiw mnie zachwycił na kilku wymiarach: otwartości ludzi, wielokulturowości, cudownej pogody i jedzenia. Przez dwa tygodnie pobytu przeszłam dziesiątki kilometrów i trafiłam na mnóstwo miejsc, z których większość to miejscówki polecone przez miejscowych, z którmi spędzałam bardzo dużo czasu w pracy. Swoje doświadczenie zebrałam w niniejszy przewodnik po Tel Awiwie. Czy w Tel Awiwie jest bezpiecznie? Heh, to jest bardzo dobre pytanie. Moim zdaniem jest tam bezpiecznie i to na wielu wymiarach. Ja zwiedzałam i szwędałam się głównie sama, łaziłam nocami przez różne części miasta i nie miałam ani jednej sytuacji w której czułam jakiekolwiek zagrożenie. Trzeba jednak dodać, że kiedy na przykład wiedziałam, że wybieram się do dzielnicy Old Jaffa, to ze względu na to, że jest ona zamieszkana głównie przez konserwatystów, ubierałam długie spodnie i generalnie wyglądałam raczej skromnie. Przy czym widziałam mnóstwo turystek w miniówkach i...</p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja/2015/07/przewodnik-po-tel-awiwie/">Przewodnik po Tel Awiwie</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja">marta.ninja</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Tel Awiw mnie zachwycił na kilku wymiarach: otwartości ludzi, wielokulturowości, cudownej pogody i jedzenia. Przez dwa tygodnie pobytu przeszłam dziesiątki kilometrów i trafiłam na mnóstwo miejsc, z których większość to miejscówki polecone przez miejscowych, z którmi spędzałam bardzo dużo czasu w pracy. Swoje doświadczenie zebrałam w niniejszy przewodnik po Tel Awiwie.</p>
<h2>Czy w Tel Awiwie jest bezpiecznie?</h2>
<p>Heh, to jest bardzo dobre pytanie. Moim zdaniem jest tam bezpiecznie i to na wielu wymiarach. Ja zwiedzałam i szwędałam się głównie sama, łaziłam nocami przez różne części miasta i nie miałam ani jednej sytuacji w której czułam jakiekolwiek zagrożenie. Trzeba jednak dodać, że kiedy na przykład wiedziałam, że wybieram się do dzielnicy Old Jaffa, to ze względu na to, że jest ona zamieszkana głównie przez konserwatystów, ubierałam długie spodnie i generalnie wyglądałam raczej skromnie. Przy czym widziałam mnóstwo turystek w miniówkach i z odkrytymi plecami, one także nie wyglądały na przestraszone.<br />
Jest jeszcze inny wymiar &#8211; wojna. W czasie mojego pobytu nie było alarmu bombowego, ale wiem że rok temu nad Tel Awiwem było gorąco, czytaj latały rakiety. Izrael ma jeden z najnowocześniejszych systemów antyrakietowych na świecie, także wszystkie te rakiety są zestrzelane, ale odłamki spadają na ziemię i mogą kogoś ranić lub, rzadko, ale jednak &#8211; zabić. Fakty są takie, że jeśli konflikt byłby aktywny, lub trwałaby wojna z którymś z krajów sąsiadujących, ja bym na pewno w tym terminie nie chciałam tam jechać. Nie dlatego, że bałabym się śmierci, raczej stresu i alarmów bombowych.</p>
<h2>Jak się poruszać po Tel Awiwie?</h2>
<p>Tel Awiw to zaskakująco małe miasto (pamiętaj, że piszę to z perspektywy Londynu, gdzie mieszkam:)), po którym spokojnie da się poruszać pieszo, lub jeszcze lepiej &#8211; rowerem, szczególnie że przez całe wybrzeże Tel Awiwu ciągnie się ścieżka rowerowa aż do kolejnego miasta na północ.<br />
<a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201851.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1092" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201851.jpg" alt="" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201851.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201851-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201851-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201851-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a></p>
<h2>Gdzie się zatrzymać w Tel Awiwie?</h2>
<p>Kiedy pytałam o to miejscowych, jedna znajoma poleciła mi The Old North, a inni znajomi centrum, chociaż nie sprecyzowali co dokładnie mają na myśli. Zatrzymałam się na Dizengoff Sqare, co okazało się samym sercem Tel Awiwu i jednocześnie strzałem w dziesiątkę z punktu widzenia zwiedzania. Do plaży &#8211; 10 minut piechotą, do Portu &#8211; 25 minut piechotą, do Old Jaffa &#8211; 50 minut piechotą.<br />
Mój znajomy z kolei zabukował sobie pokój na <a href="http://www.airbnb.co.uk/c/mtatarynowicz?s=8" target="_blank" rel="noopener">airbnb</a> i był super zadowolony. Gospodyni go oprowadzała po oklicy, pożyczyła rower, generalnie była do rany przyłóż.</p>
<h2>Kiedy jechać do Tel Awiwu?</h2>
<p>Podobno najgorszym momentem są miesiące wakacyjne, czyli lipiec, sierpień i większość września, kiedy temperatury dochodzą do 40 stopni w cieniu i nie da się wtedy zrobić nic, oprócz czekania w klimatyzowanym pomieszczeniu na wieczór. Ja byłam w czerwcu i uważam, że pogoda była cudowna &#8211; około 25-28 stopni i dużo słońca. Woda była idealnie ciepła. Podobno miejscowi najbardziej lubią właśnie maj i czerwiec.</p>
<h2>Przewodnik po Tel Awiwie</h2>
<h3>Polecam trasy rowerowe:</h3>
<p>Bardzo polecam Ci wypożyczenie roweru i zwiedzenie w ten sposób przynajmniej części tego miasta. Na pewno trzeba się przejechać z południa na północ promenadą, a moim zdaniem <strong>warto też udać się ścieżką rowerową, która wiedzie przez Port, obok elektrowni, potem obok nieturystycznych plaż, na północ od Tel Awiwu</strong>. Tam się da dotrzeć tylko rowerem lub na pieszo, a trasa jest naprawdę malownicza. Dodatkowym bonusem jest to, że wiedzie tuż przy lotnisku, więc można sobie zrobić przerwę na kąpiel i poobserować lądujace i startujące samoloty. Jeśli nie macie na miejscu internetu, to po dotarciu do portu trzeba się kierować na widoczne kominy elektrowni ścieżką rowerową, która jest wyznaczona na chodniku. Nie ma możliwości się zgubić. Będzie to wyglądało mniej więcej tak:<br />
<a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131743.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1087" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131743.jpg" alt="" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131743.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131743-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131743-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131743-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a> <a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131748.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1086" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131748.jpg" alt="" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131748.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131748-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131748-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131748-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a></p>
<div id="attachment_1085" style="width: 1210px" class="wp-caption alignleft"><a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131746.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" aria-describedby="caption-attachment-1085" class="size-full wp-image-1085" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131746.jpg" alt="Wspomniane plaże, na których na próżno szukać turysty" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131746.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131746-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131746-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6131746-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a><p id="caption-attachment-1085" class="wp-caption-text">Wspomniane plaże, na których na próżno szukać turysty</p></div>
<p>Plaże są jak widać pustawe, ale też moim zdaniem gorsze jakościowo od tych w mieście, które są czyste, zadbane i bez glonów.</p>
<h3>Shuk Ha&#8217;Carmel Market</h3>
<p>Wszyscy moi miejscowi znajomi mi polecali, abym rano przed pracą zaszła na market, bo podobno jest to wciąż bardzo izraelskie miejsce, a wielu miejscowych wciąż robi zakupy tylko tam. Trzeba się przygotować na absolutne szaleństwo &#8211; ludzie, zapachy, krzyki i ogólny wesoły harmider, który ja osobiście uwielbiam. Polecam chałwę na wagę, przyprawy, chałkę i wszelkiej maści owoce (także suszone) i warzywa. Ważne! Otwarty jest w porannych godzinach, podobno do około 9 rano, od niedzieli do czwartku.</p>
<h3>Market w Porcie</h3>
<p>Dla tych co lubią spać jest też inna, ciut droższa, ale za to cały dzień otwarta opcja &#8211; zadaszony market w Porcie. Są tam stoiska z chałwą, owocami i warzywami, przyprawami ale też międzynarodowe z żywnością z Włoch czy Hiszpanii. Ja osobiście jadłam tam przepyszne tarty, sałatki i kanapki, oraz kupowałam świeżo wyciskane soki. Warto tu na przykład zajechać rowerem po drodze na północ od Tel Awiwu, na małą przerwę i przekąskę.</p>
<h3>Neve Tzedek</h3>
<p>Kiedy w okolicy II Wojny Światowej Żydzi z całego świata zjeżdżali się do Izraela, stwierdzili, że nie chcą mieszkać w konserwatywnej Jaffie (wtedy to było osobne miasto) i postanowili od nowa zbudować sobie nowe miejsce do życia. W taki właśnie sposób powstała dzielnica Neve Tzedek, która do dzisiaj ma klimat małego miasteczka. Jest to przepiękny kawałek Tel Awiwu, siedziba wielu galerii sztuki, sklepów z rzemiosłem, jest tam też sporo kafejek i małych restauracji czy winiarni. Byłam tam zarówno za dnia i nocą, co bardzo polecam, bo dzielnica jest bardzo ładnie oświetlona. Ciekawostka &#8211; kiedy się szwędałam między ulicami usłyszałam rozmowę pewnego Amerykanina z Izraelczykiem, w której Amerykanin dopytywał gdzie jest ten Neve Tzedek, bo to przecież niemożliwe, żeby to było kilka ulic na krzyż?!? Miał desperację w głosie, dlatego napotkany Izrelczyk z uśmiechem na twarzy i spokojem tłumaczył mu, że owszem Neve Tzedek jest małą dzielnicą, ale nadrabia innymi walorami&#8230; Także nie spodziewajcie się zbyt wielkiej powierzchni &#8211; to jest dosłownie kilka ulic, ale ja spędziłam tam około 2-3 godziny spacerując i odpoczywając w parku, z mrożoną kawą w ręku, delektując się muzyką na żywo. Cudne chwile.<br />
<a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201865.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1089" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201865.jpg" alt="" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201865.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201865-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201865-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201865-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a> <a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201860.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1088" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201860.jpg" alt="" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201860.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201860-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201860-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201860-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a> <a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201879.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1090" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201879.jpg" alt="" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201879.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201879-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201879-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201879-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a> <a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201872.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1091" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201872.jpg" alt="" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201872.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201872-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201872-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/06/p6201872-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a></p>
<h3>Old Jaffa</h3>
<p>To jest najstarsza część Tel Awiwu. Przepiękna dzielnica, która odróżnia się atmsferą od reszty miasta. Ożywa szczególnie wieczorem, kiedy to nad morzem zbierają się miejscowi aby zjeść wspólnie kolację, a ulice miasta wypełniają się turystami i miejscowymi. Bardzo polecam spędzić tam trochę czasu spacerując po uliczkach, kosztując jedzenia ulicznego, które tam jest naprawdę pyszne i całkiem tanie.<br />
Pierwszy raz zobaczyłam tą dzielnicę kiedy wieczorem spacerowałam brzegiem morza i na końcu horyznotu zobaczyłam pięknie oświetlone&#8230; coś.. pałac? zamek? kościół? Stwierdziłam, że pójdę w tamtą stronę zobaczyć co to jest. Był to piątek wieczór. Kiedy znalazłam się bliżej swojego celu, zobaczyłam, że na trawnikach przy morzu odbywają się grille, rodzinne spotkania, a nawet potańcówki! Potem wspięłam się na wzgórze i zobaczyłam to:<br />
<a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6121720.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1095" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6121720.jpg" alt="" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6121720.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6121720-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6121720-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6121720-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a>Poczułam się trochę jak w innym wymiarze, bo jak już wspomniałam, Jaffa jest naprawdę totalnie inna od reszty Tel Awiwu. Szczególnie miło wspominam ostatnią sobotę, kiedy wspinałam się na wzgórze, na którym stoi powyższy kosciół, a z obu meczetów wydobywały się śpiewy &#8211; wołanie do modlitwy. Słońce chyliło się ku zachodowi, a ja miałam wrażenie, że znajduję się w najpiękniejszym miejscu widokowym w Tel Awiwie, z którego rozpościera się niesamowita panorama miasta.<br />
<a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6201894.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1096" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6201894.jpg" alt="" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6201894.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6201894-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6201894-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6201894-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a> <a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6201897.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1097" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6201897.jpg" alt="" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6201897.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6201897-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6201897-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/p6201897-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a></p>
<p>Miejsce, z którego rozpościera się powyższy widok zaznaczyłam na mapie poniżej. Jest tam kilka ławek, idealne miejsce dla romantycznej duszy. Naprzeciwko tego miejsca znajduje się opuszczony kościół, ruiny w zasadzie, tuż przy ulicy, gdzie przez kraty można poobserwować i posłuchać latających i polujących nietoperzy. Ogromną ilosc nietoperzy&#8230; widok zaiste niespotykany. Odrobinę dalej, na szczycie znajduje się jeszcze wyżej położony punkt widokowy na miasto, też zaznaczyłam go na mapie.</p>
<h3>Plaże Tel Awiwu</h3>
<p>Plaże w Tel Awiwie są cudowne &#8211; piaszczyste, czyste, a woda ma idealną temperaturę i jest super przeźroczysta. Co może dziwić to dużo znaków zakazu kąpieli &#8211; i mnóstwo ludzi w wodzie&#8230;<br />
<a href="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_4809.jpg"><img loading="lazy" decoding="async" class="alignleft size-full wp-image-1099" src="http://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_4809.jpg" alt="IMG_4809" width="1200" height="900" srcset="https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_4809.jpg 1200w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_4809-300x225.jpg 300w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_4809-1024x768.jpg 1024w, https://marta.ninja/wp-content/uploads/2015/07/img_4809-400x300.jpg 400w" sizes="auto, (max-width: 1200px) 100vw, 1200px" /></a>Chodzi o to, że ta część plaży jest niestrzeżona, jak wyjaśnili mi litościwie miejscowi, kiedy zapytałam ich czy nie można się kąpać przez meduzy? ;-) Ja zawsze plażowałam solo i zostawiałam swoje rzeczy kiedy wchodziłam do wody bez większych obaw, ale wiem, że są tam też zamykane szafki do wynajęcia. Gdzie plażować? W zasadzie to wszędzie, ale z moich obserwacji wynika, że plaże mniej więcej na wysokości Dizengoff Sqare były najmniej oblegane. Z jakiegoś powodu najsłynniejszą plażą jest plaża Hilton Beach, ale doprawdy nie wiem czego tam szukać pomiędzy tłumem ludzi i leżakami, jeden na drugim.</p>
<p>Mapa opisanych wyżej atrakcji w Tel Awiwie:<br />
<iframe loading="lazy" style="height: 600px!important; width: 100%;" src="https://www.google.com/maps/d/embed?mid=zV6ui7c-E1mQ.kxX4-rdIK8JU" width="600px" height="600px"></iframe></p>
<p>Post <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja/2015/07/przewodnik-po-tel-awiwie/">Przewodnik po Tel Awiwie</a> pojawił się poraz pierwszy w <a rel="nofollow" href="https://marta.ninja">marta.ninja</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://marta.ninja/2015/07/przewodnik-po-tel-awiwie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>8</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
